wtorek, 3 września 2013

Latające krowy i samoloty

... a po trzecie - kontynuując myśl z posta z gepardem - to chyba najbardziej niesamowite wyzwanie z jakim zdarzyło mi się zetknąć :)Zostałam poproszona o stworzenie kolczyków ze skrzydlatymi krowami i samolotami. Zdecydowanie, te tematy są dla mnie bardziej egzotyczne, niż nawet najbardziej egzotyczny zwierz - co tam gepard czy koliber - krowa ze skrzydłami to dopiero coś! :)
Kolczyki są ręcznie malowane farbami akrylowymi.






















8 komentarzy:

  1. Przy krówkach wymiękłam ;D Świetne są ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niedowierzałam, że mam takie krówki zrobić :P No ale są!

      Usuń
  2. świetne...te smoloty sa po prostu obłędne....świetne...sma bym takie chciała:)
    muliniane-cudenka.blogspot.com
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, choć pomysł nie mój :) Ale selekcja samolotów była duża... jest tyle typów :)
      Dziękuję za dołączenie do Obserwatorów!

      Usuń
  3. To dla jakiejś stewardesy? :)) Bardzo zabawne. Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Podróżniczki :) - wyzwaniem było to, jak namalować samoloty, by ozdabiały ;) Stiwerdziłam, że trzeba je wykończyć pastelowymi barwami, żeby trochę złagodzić ten cud techniki :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. tak powinno być - w końcu jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia :)

      Usuń